|
Blog > Komentarze do wpisu
Kurczak cztery seryTo zabawne, jak powstają (przynajmniej w mojej głowie) przepisy. Dzisiejsze danie, "Kurczak cztery sery", dojrzewał we mnie kilkanaście dni. Najpierw pomyślałam, że fajnie byłoby zjeść kurze piersi, bo dawno nie gościły na moim stole. Potem na blogu Sowy odnalazłam jeden z moich ulubionych przepisów, czyli piersi zapiekane z majonezem i serem. Miałam zamiar je zrobić, aż tu nagle w oko wpadł mi Teatr Gotowania i przecudowny filet w lazurze. Kupiłam kurczaka, kupiłam lazur i... pomyślałam, że to chyba nie do końca to, czego szukam (mając ciągle w pamięci bardziej bogate danie Sowy). Dokupiłam kilka składników, kilka wygrzebałam z szafek już w trakcie gotowania. I tak powstało pikantne, mocno serowe danie MMowe. :)
Kurczak cztery sery Składniki (na 2 osoby):
Mięso rozcinamy w poprzek na chude kotlety i rozbijamy. Posypujemy odrobiną soli, pieprzu i słodkiej papryki. Naczynie żaroodporne skrapiamy odrobiną oliwy i układamy w nim filety. Każdy smarujemy cienko musztardą i dodajemy granulowany czosnek. Opakowanie sera pleśniowego kroimy na plasterki i układamy na kurczaku. Posypujemy sporą ilością curry. Dodajemy pół pokrojonej w kostkę fety, nieco startego sera żółtego i parmezanu. Z papryczki usuwamy nasiona, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do reszty składników. Zapiekankę wkładamy na 30-40 minut (albo po prostu do kiedy mięso nie będzie miękkie) do rozgrzanego piekarnika. Wyjmujemy, zachwycamy się zapachem i wyglądem, a potem jemy. ;)
wtorek, 02 lutego 2010, cynamonwkuchni
TrackBack
Komentarze
wiosenka27
2010/02/02 18:25:01
To danie wygląda rewelacyjnie:)
2010/02/02 18:27:06
Wpadłaś na fajny pomysł! Improwizacje są najlepsze! Zrobię coś podobnego, ale pewnie też coś dodam od siebie :)
2010/02/02 18:47:08
O rany, ale dałaś czadu z tymi serami!!! Brzmi pysznie:)
Trzeba będzie zrobić, nie ma wyjścia;) 2010/02/02 19:58:50
Składniki zachęcają do zrobienia! Jestem niekwestionowaną fanką różnorakich serów i chętnie kiedyś wypróbuję ten przepis ;)
zapiski-kuchenne.blogspot.com 2010/02/02 21:04:45
wiosenko, a jak smakuje!
grażyno, czekam z niecierpliwością na kolejną modyfikację - koniecznie się pochwał! sowo, a nie mówiłam jeszcze, że jestem anonimową seroholiczką? No to mówię - jestem! :D Jeszcze bym pewnie więcej serów tam dała, jakby w sklepie były :P fiolko, koniecznie spróbuj, zdecydowanie dla serolubów. 2010/02/03 12:00:47
A w ogóle, to czemu na MM można tylko dijońska musztardę jeść (mam google, ale wolę zapytać Ciebie)? Musztarda to musztarda, co nie? Wystarczy wybrać taką bez cukru. Dijońskiej też jest pełno różnych producentów... chyba, że to taka marketingowa propaganda i Montignac wybrał jedną konkretną jedynego_słusznego_producenta...
2010/02/03 12:46:44
A są inne musztardy bez cukru? Ja myślałam, że to podobnie jak z ketchupem: nie ma bezcukrowych... Więc pozostaje tylko dijon... ale skoro są, to rzeczywiście o co chodzi?
2010/02/03 15:27:44
mathildaa, hihi, gdyby to był taki chłyt marketingowy, to by mi kazali jeść tylko musztardę firmy Montignac (bo są produkty sygnowane jego nazwiskiem, w cholerę drogie :P). Dijonska, bo z tego, co mi wiadomo, tylko ona nie ma cukru. Przynajmniej w Polsce. :)
sowa, no z keczupem bezcukrowym faktycznie jest kiepsko, ale można jeść keczup Linessa z Lidla z fruktozą i bez konserwantów. Generalnie, jest kilka produktów już przetestowanych pod względem MM i to nie tylko przeze mnie, ale całe tabuny dziewczyn z Forum Zuzla - więc w swoich przepisach staram się wskazywać, które są odpowiednie na diecie, żeby już nie tracić czasu i nie szukać. :) 2010/02/03 16:06:22
Cynamonku, a gdzie ten ketchup Linessa jest do dostania? Bo ja tylko w necie o nim czytam, a z Lidlem jestem za pan brat i na bieżąco i nie udało mi się jeszcze kupić:(
2010/02/03 16:07:49
Czolem Cynamonku, gratuluję postępów w chudnieciu:)
Twój kurak mnie zachwyca :) 2010/02/03 16:58:57
W Holandii jest pełno musztardy bez cukru... i z cukrem też są. A wiem, że Montignac ma swoja markę, bo ostatnio komosę ryżową nabyłam i była z jego logo. A fruktozy nie jedzcie, bo jest niezdrowa (powoduje zatłuszczenie wątroby, cukrzycę i tycie - tak! tak! - nawet ta z surowych owoców, więc z nimi też nie należy przesadzać)... sacharoza lepsza, bo jest cukrem złożonym i organizm musi się wysilić, by ją sobie porozkładać, a i tak wyciągnie z niej co mu potrzebne.
2010/02/03 21:31:12
sowo, jak są weekendy fit w Lidlu, to wtedy ją rzucają. Mnie też się rzadko trafia, więc najczęściej robię sobie keczup z przecieru, oliwy i przypraw. ;)
malta, dzięki, kochana! mathildaa, szczęściara. ;) A fruktozy jem tak mało, że to pewnie jeden kij :P 2010/02/03 22:00:35
Proszę - trzymam za Ciebie kciuki. :) Ty mnie też kochana babo wspieraj :)
Gość: Shy, 77-253-85-48.adsl.inetia.pl
2010/02/05 16:34:08
wow coś wprost dla mnie ;) ja i Moj uwielbiamy ser wiec na pewno wykorzystam Twój pomysł w najbliższym czasie :D pozdrawiam i życzę dalej sukcesów w odchudzaniu :D
2010/02/08 17:07:40
Właśnie jestem po konsumpcji:)
Dorzuciłam brokuły. Pychotka!!!! Kombinuj dalej takie dania:) 2010/02/26 09:45:20
Dziś robię! :D Ale indyka,. Mieso kuraka mi niw wchodzi, ojjj nie....
|
|