O gotowaniu, życiu i Montignacu

Drób

wtorek, 02 lutego 2010

To zabawne, jak powstają (przynajmniej w mojej głowie) przepisy. Dzisiejsze danie, "Kurczak cztery sery", dojrzewał we mnie kilkanaście dni. Najpierw pomyślałam, że fajnie byłoby zjeść kurze piersi, bo dawno nie gościły na moim stole. Potem na blogu Sowy odnalazłam jeden z moich ulubionych przepisów, czyli piersi zapiekane z majonezem i serem. Miałam zamiar je zrobić, aż tu nagle w oko wpadł mi Teatr Gotowania i przecudowny filet w lazurze. Kupiłam kurczaka, kupiłam lazur i... pomyślałam, że to chyba nie do końca to, czego szukam (mając ciągle w pamięci bardziej bogate danie Sowy). Dokupiłam kilka składników, kilka wygrzebałam z szafek już w trakcie gotowania. I tak powstało pikantne, mocno serowe danie MMowe. :)


Kurczak cztery sery

Składniki (na 2 osoby):

  • podwójna pierś kurza słusznych rozmiarów
  • ser lazur (lub inny z przerostem pleśni)
  • feta
  • parmezan
  • ser żółty dowolny
  • papryczka chilli
  • curry
  • słodka papryka w proszku
  • czosnek granulowany
  • musztarda (na MM tylko Dijon)
  • sól, pieprz
  • oliwa

Mięso rozcinamy w poprzek na chude kotlety i rozbijamy. Posypujemy odrobiną soli, pieprzu i słodkiej papryki. Naczynie żaroodporne skrapiamy odrobiną oliwy i układamy w nim filety. Każdy smarujemy cienko musztardą i dodajemy granulowany czosnek. Opakowanie sera pleśniowego kroimy na plasterki i układamy na kurczaku. Posypujemy sporą ilością curry. Dodajemy pół pokrojonej w kostkę fety, nieco startego sera żółtego i parmezanu. Z papryczki usuwamy nasiona, kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do reszty składników. Zapiekankę wkładamy na 30-40 minut (albo po prostu do kiedy mięso nie będzie miękkie) do rozgrzanego piekarnika. Wyjmujemy, zachwycamy się zapachem i wyglądem, a potem jemy. ;)

Durszlak.pl