O gotowaniu, życiu i Montignacu

Makarony

czwartek, 14 stycznia 2010

Na MM, jak na każdej innej zdrowej diecie, ważne jest żeby jeść dużo ryb. Przyznaję, że mam z tym problem. Nigdy nie byłam ich fanką, szczególnie takich niepanierowanych (bułka tarta na Montignacu zdecydowanie odpada, w szczególności w połączeniu w mięsem). Na szczęście jest kilka dań, które ratują mnie przed kompletnym bezrybiem - a makaron z tuńczykiem po meksykańsku jest jednym z nich. Przepis znalazłam na niezastąpionym forum Montignaca, ale polecane tam farfalle zamieniłam na makaron razowy (jem tylko taki, bez względu na to czy jestem na diecie, czy nie - zwykły nie ma dla mnie smaku). Tym daniem powoli przymierzam się do akcji "Z widelcem przez kuchnie obu Ameryk" Ireny i Andrzeja.


Makaron z tuńczykiem po meksykańsku

Składniki (dla 1 głodnej osoby):

  • pół puszki tuńczyka w sosie własnym
  • pół czerwonej papryki
  • pół puszki pomidorów
  • 1/3 puszki fasoli czerwonej (właściwie powinno się ją gotować, ma wtedy mniej IG, ale puszkowana wykracza poza normę tak niewiele, że zazwyczam używam właśnie jej)
  • razowy makaron (można użyć farfalle)
  • pół cebuli
  • czosnek
  • sól, pieprz, oregano, bazylia, słodka papryka, sos tabasco (z tego ostatniego można zrezygnować)
  • oliwa

Na patelni na odrobinie oliwy podsmażamy cebulę i wyciśnięty czosnek (jeśli się przypalają, można dodać nieco wody). Dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę, fasolę i pomidory z puszki, dusimy do miękkości. Do sosu wrzucamy odsączonego z zalewy tuńczyka, doprawiamy ulubionymi przyprawami. Makaron gotujemy al dente (im krócej gotujemy makaron, tym mniej ma IG), polewamy sosem.

Podane tutaj proporcje są raczej orientacyjne, jestem jedną z tych osób, która wszystko dodaje "na oko", dlatego najlepiej samemu ustalić, ile czego będzie Ci potrzebne.

Durszlak.pl