O gotowaniu, życiu i Montignacu

Słodkości

wtorek, 23 lutego 2010

Ostatnio przypomniałam sobie o twarogowych słodkościach montignacowych. Jest dużo fajnych przepisów, a dzisiejsze placki są chyba jednym z bardziej udanych. Miały pojawić się na moim stole w niedzielę, ale złapał mnie straszny leń i dlatego rozpoczęłam nimi nowy, oby lepszy, tydzień. :)

Placki można jeść z jogurtem naturalnym, smakowym albo np. dżemem z fruktozą (zdecydowałam się na tę ostatnią wersję). Na drugiej fazie (albo w ogóle nie na diecie) można (a nawet trzeba!) dodać do nich rodzynki albo orzechy... Eh... rozmarzyłam się... :) Dania tego typu można jeść wyłącznie do godziny 12.

Wiem, że nie wyglądają najlepiej, ale to wina jednoczesnego oglądania filmu i smażenia. Ale nawet tak przypieczoe są przepyszne i aromatyczne. :)

Aha! Przepis pochodzi z mojego ulubionego forum montignacowego.

Placki twarogowe na słodko (danie węglowodanowe)

Składniki (na 3-4 małe placki):

  • 100g chudego twarogu
  • 3 łyżki mąki z pełnego przemiału
  • 3 łyżki mleka (max. 1,5% tłuszczu)
  • białko jajka
  • łyżeczka fruktozy
  • odrobina aromatu (u mnie migdałowy)

Wszystkie składniki mieszamy, formujemy placuszki i smażymy na teflonowej patelni (można dodać kapkę oliwy). Jeśli chcemy, żeby były bardziej puszyste, białko można ubić.

Placuszki bardzo dobrze smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

Mmm... śniadania... Chyba mój ulubiony posiłek na MM. Dlaczego? Bo zgodnie z dietą, wszystkie węglowodany złożone (czyli głównie te z mąką) najlepiej jeść przed 12, czyli na śniadanie właśnie. Co oznacza ni mniej, ni więcej, że poranny posiłek może składać się m.in. z kawałka ciasta upieczonego zgodnie z metodą, albo wegetariańskiej pizzy bez sera żółtego na razowym cieście. Przyznacie, że perspektywa pożarcia dobrej babki drożdżowej na śniadanie na diecie działa na wyobraźnię, prawda? :)

Jedym z moich częstych rannych posiłków są naleśniki razowe w różnych konfiguracjach. Raz, że sycące, dwa że doskonale zastępują chleb (bo ileż można w końcu... :)). Trzy, że świetnie komponują się ze słodkimi dodatkami - takimi, jak serek czekoladowy właśnie. Tę czekoladową śniadaniową rozpustę dołączam do akcji Kakaowy przegląd.

Twarożek czekoladowy


Składniki:

  • 100g chudego białego sera
  • 1-2 łyżki kakao naturalnego bez cukru
  • fruktoza
  • cynamon
  • jogurt naturalny max. 1,5% tłuszczu
  • woda

Biały ser miksujemy lub rozdziabujemy widelcem i zalewamy jogurtem w ilości dowolnej. Kakao z fruktozą (proporcje dowolne, w zależności od tego jak czekoladowy i słodki ma być serek) wrzucamy do szklanki i zalewamy odrobiną gorącej wody, żeby kakao się rozpuściło. Łączymy ze sobą składniki, mieszamy.

 

Razowe naleśniki


Składniki:

  • 200g mąki z pełnego przemiału
  • 3-4 białka jajka
  • 250 ml mleka max 1,5% tłuszczu
  • 250 ml wody gazowanej

Białka ubijamy na pianę, łączymy z mlekiem i wodą, dodajemy mąkę (ciasto powinno mieć konsystencję normalnego ciasta na naleśniki) i odstawiamy na 10-15 minut, żeby mąka nieco zmiękła. Smażymy na patelni delikatnie skropionej oliwą z oliwek.

Durszlak.pl